Rano dziewczyny chwyciły za plastelinę. Ulepiły ślimaki. A może by tak poszukać prawdziwych? Kolosze poszły w ruch i już buszowałyśmy w wysokiej trawie. Deszcz sobie padał, wiec znalazłyśmy je szybko. Zaprosiłyśmy do środka. Poczęstowałyśmy jabłkami. I rozkminiałyśmy: czy to chłopak, czy dziewczyna? Trudna sprawa z tymi ślimakami, bo okazuje się, że są obojnakami![]()